Siedzi wilk za krzakiem
i czai się na owce.
Chodzą w stadzie,
ale jedna zawsze się odłączy,
bo obok trawa smakuje lepiej.
I w tym momencie pojawia się pytanie:
czy owca na czas dojdzie do stada,
czy może wilk będzie na tyle sprytny,
że odegna ją gdzieś daleko hen
i pożre w ciemnym lesie?
meg