Czasem spotykamy na swojej drodze osoby,
które tylko z wyglądu przypominają ludzi.
Są bezczelne, aroganckie, chamskie,
albo zwyczajnie złe.
Na co? Na kogo?
Nie mam zielonego pojęcia.
Ale to, że ogarnia ich jakaś nieopisana furia,
„bo zupa była za słona”
nie upoważnia ich do atakowania innych.
Dziwne, że idąc ulicą można dostać wpierdol za nic.
Ale nie! Za nic? Nie, nie, nie! To się nie godzi.
Dostaniesz wpierdol za to, że u niego w domu
ta pierdolona zupa była jednak faktycznie za słona.
A Ty spijasz śmietankę tej jego furii.
Baty dla Ciebie.
A dla niego spokój ducha.
Bo się rozładował.
meg