Unosząc się nad łóżkiem, widziałam moje ciało,
które bezwiednie na nim leżało.
Panikę w oczach moich bliskich też widziałam.
Natomiast moje myśli wypełniał dziwny spokój.
To był taki spokój, jakiego nigdy wcześniej
nie miałam okazji zaznać.
Byłam wolna jak ptak.
Mogłam lecieć tam, gdzie tylko bym chciała.
Zostałam jednak. To nie był ten czas.
I dobrze.
meg