Co za bydło, totalny motłoch.
Zero wzorców w dzieciństwie,
skutkuje kompletnym nieprzystosowaniem
do społeczeństwa, w dorosłym życiu.
Jeden chce się popisać przed drugim
i na odwrót.
„Zobacz jaki jestem męski!”
A tak naprawdę, obaj są zwykłymi
chłopaczkami.
Tylko, ze małemu chłopcu można wybaczyć błędy.
Można wybaczyć, to, że nie wie jak się zachować.
Ale on się może tego nauczy.
Może będzie miał szansę.
Być kimś więcej, niż zwykłym bucem i
wykolejeńcem życiowym.
A ten prostak, jeden z drugim, nie.
Bo już za późno.
Bo czym skorupka za młodu nasiąknęła,
tym na starość trąci.
A to, co pokazujecie w dorosłym życiu
jest wizytówką.
Ale nie tylko Waszą, ale również Waszych rodziców.
Smutne to, ale prawdziwe..
meg

____________________________________________________________________
P.s.
Panie,
błogosław odpowiedzialnym rodzicom.
Ich dzieci, to przyszłość tego świata.