Fale uderzają o brzeg morza.
Podmywając go i tym samym niszcząc.
Byłam taką plażą.
Dzień za dniem ‚woda’ drążyła moje serce.
Niszczyła mnie.
I nagle pojawiasz się Ty.
Zaczynasz mnie umacniać.
Z dnia na dzień sprawiasz,
że zaczynam żyć pełnią życia.
Dziękuję, że we mnie wierzysz.
I dziękuję, za Twoją miłość.
Moja Nadzieja na lepsze jutro.
Bądź już zawsze!
meg