Nigdy niekończący się ból..
Żyje we mnie.
Obawiam się tego,
że kiedyś wszystko pryśnie.
Jak bańka mydlana.
Że wszystko to,
co z tak misternym trudem buduję – zniknie.
Podobno póki walczymy,
jesteśmy zwycięzcami.
Może i jestem zwycięzcą.
Ale nie jest powiedziane,
że będę nim zawsze.
meg