Mój cały świat,
zawalił się jak domek z kart.
Wszystko, co sprawiało mi radość
jest przyczyną wielkiego bólu.
Serce pęka mi na miliony kawałeczków.
Jak rozbita szklanka.
Jakby spadło z wysokości
i zmieniło się w nic nie znaczące odłamki.
Jednak w życiu nie można być
niczego pewnym.
Dałabym się pokroić.
Oddałabym życie.
I straciłabym wszystko.
Jeden moment,
zmienił moje życie nie do poznania.
Dlaczego to tak boli?
Bo ufałam?
Bo wierzyłam?
A może chciałam wierzyć?
Teraz to i tak nie ma już znaczenia.
                      meg